Archiwa tagu: kuchnia

Proziaki – chlebki wyjątkowe w swojej prostocie

Podróże kulinarne zawsze są przyjemne, nawet, gdy odbywam je wyłącznie w swojej własnej kuchni. Tak teraz najbezpieczniej. Bieszczady były, są i będą moją największą miłością, tęsknię potwornie, a kuchnia łemkowska fascynuje mnie nie od dziś, wybrałam się więc po proziaki. Najbardziej lubię je gorące, prosto z patelni, gdy rozpływa się na nich masełko, domowa konfitura… Czytaj dalej »

Walentynkowa uczta po węgiersku

Walentynkowy wieczór stał się doskonałą okazją do degustacji węgierskich przysmaków, które znajomi z klubu kolacyjnego przywieźli z festiwalu mangalicy w Budapeszcie. Mangalica to dla foodie-świrów afrodyzjak tak, jak i foie gras. W tle sączyła się z głośników „Dziewczyna o perłowych włosach”, a my raczyliśmy się szerokim spektrum, dalece niedietetycznych, ale jakże pysznych – można rzec… Czytaj dalej »

5 książek, które warto podarować na Gwiazdkę (i nie tylko)

Oto mój subiektywny wybór 5 książek, które warto podarować na Gwiazdkę, sobie też. Dobra książka to zawsze trafiony prezent. Pod warunkiem oczywiście, że obdarowany lubi czytać. Jeśli zaś lubi, warto wiedzieć, czym się interesuje. Miłośnicy klasyki mogą znudzić się przy dziewięciu tomach „Gry o tron”, a fani Lema czy Sapkowskiego – mogę się założyć –… Czytaj dalej »

Kulinarne odkrycia Mazowsza: Sierpc – Miasto ze smakiem

Nieopodal ujścia rzeki Sierpienicy do Skrwy, w dolinie oddzielającej ziemię płocką od dobrzyńskiej, leży Sierpc. Wielokrotnie przejeżdżałam przez to miasto, podróżując na północny-zachód Polski, nie mając pojęcia, ile skarbów kryje, i dla ciała i dla ducha. Odkryłam to, gdy zostałam zaproszona przez Burmistrza Jarosława Perzyńskiego, na IV Kasztelański Festiwal Smaków, który tradycyjnie, od czterech lat,… Czytaj dalej »

Pełnia lata czyli knedle z wiśniami i nie tylko

Lato. Obfitości ciąg dalszy, mimo niepokojącej suszy. Co tym razem pakuję do koszyka podczas wizyty na targu? Żółtą i zieloną cukinię – będą placki z nieoczywistą przyprawą! Wiśnie zamknę w knedlach a z reszty ugotuję domowy kompot, jak u Babci 😊 Z malin zrobię aksamitny mus na biszkoptach, idealny na deser w gorący dzień –… Czytaj dalej »

Na straganie w dzień targowy

Lato. Lipiec. Obfitość. „Na straganie w dzień targowy, takie słyszy się rozmowy: może pan się o mnie oprze, pan tak więdnie, panie koprze. Cóż się dziwić, mój szczypiorku, leżę tutaj już od wtorku! Rzecze na to kalarepka: spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”  W moim koszyku lądują świeże warzywa i owoce, gdybym mogła, wzięłabym… Czytaj dalej »

Szparagowe love

Wielka Majówka nie rozpieszczała nas pogodą, nie tylko w Polsce. Kto rano wygrzewał się na nadadriatyckiej plaży, leżąc na ciepłym piasku, po kilku godzinach używał dziecięcych łopatek do…. odśnieżania auta na alpejskich przełęczach. Po krótkiej przerwie świątecznej w ukochanych Bieszczadach, dla mnie był to zwykły tydzień pracy, tyle, że o połowę skrócony, z uroczą końcówką… Czytaj dalej »

Kuchenny recykling czyli jak przerobić „resztki” z bulionu

Nie zdajemy sobie sprawy, ile jedzenia marnujemy. Żyjemy w kulturze obfitości, kupujemy impulsywnie i zwykle za dużo, zamiast przed zakupami zrobić listę potrzebnych produktów i przede wszystkim zajrzeć do lodówki, co już w niej mamy. W zamożnych społeczeństwach konsument myśli: „czemu mam jeść to, co zostało z wczoraj, skoro stać mnie na świeży posiłek”. Gości… Czytaj dalej »

Kaczka, która zawsze się udaje

Od czasu do czasu nachodzi mnie kaczka. W domu rodzinnym pojawiała się zwykle w wersji klasycznej, pieczona w całości z jabłkami, przepyszna. Teraz lubię przyrządzić pierś lub udko w różnych bardziej lub mniej oczywistych wersjach, w zależności od tego, co mam w lodówce albo na półce z przyprawami. A że na półce przypraw jest ok.… Czytaj dalej »