Otagowane posty ‘na moim stole’

Wino, o którym marzę

Opublikowano: 10 maja 2020 przez Anna Ewa Maria

„Może coś napiszesz?” zapytała Ania, przy okazji rozmowy na temat Grünera. Temat? „Może coś na czasie w dobie koronawirusa?” Ciężki okres dla nas wszystkich. Czas, kiedy przebywając w izolacji zacząłem […]

Proziaki – chlebki wyjątkowe w swojej prostocie

Opublikowano: 21 marca 2020 przez Anna Ewa Maria

Podróże kulinarne zawsze są przyjemne, nawet, gdy odbywam je wyłącznie w swojej własnej kuchni. Tak teraz najbezpieczniej. Bieszczady były, są i będą moją największą miłością, tęsknię potwornie, a kuchnia łemkowska […]

Walentynkowa uczta po węgiersku

Opublikowano: 16 lutego 2020 przez Anna Ewa Maria

Walentynkowy wieczór stał się doskonałą okazją do degustacji węgierskich przysmaków, które znajomi z klubu kolacyjnego przywieźli z festiwalu mangalicy w Budapeszcie. Mangalica to dla foodie-świrów afrodyzjak tak, jak i foie […]

Radosny dla ciała i ducha początek Chińskiego Nowego Roku

Opublikowano: 25 stycznia 2020 przez Anna Ewa Maria

Każda okazja jest dobra do wspólnego biesiadowania przy stole pełnym obfitości. Wczoraj, w klubie kolacyjnym Doroty i Michała, powitaliśmy kulinarnie Chiński Nowy Rok, Święto Wiosny – rok Szczura, żywiołu Metalu. […]

Rok 2019 w pigułce

Opublikowano: 31 grudnia 2019 przez Anna Ewa Maria

Podsumowań czas i wspomnień czar. Powiem krótko: było pysznie. Odwiedziłam ulubione miejsca, w których lubię być, co najmniej raz w roku i spotkałam się z Ludźmi, z którymi jeszcze bardziej […]

5 książek, które warto podarować na Gwiazdkę (i nie tylko)

Opublikowano: 12 grudnia 2019 przez Anna Ewa Maria

Oto mój subiektywny wybór 5 książek, które warto podarować na Gwiazdkę, sobie też. Dobra książka to zawsze trafiony prezent. Pod warunkiem oczywiście, że obdarowany lubi czytać. Jeśli zaś lubi, warto […]

Najlepszy przepis na udaną domówkę

Opublikowano: 28 listopada 2019 przez Anna Ewa Maria

W moim chateau dawno nie było balu. Postanowiłam zatem zwołać paczkę Przyjaciół i Krewnych na porządną imprezę czyli nie siedzimy i biesiadujemy, tylko tańczymy do upadłego, a ja nie stoję […]

Słodki listopad czyli marynowane zielone pomidory

Opublikowano: 12 listopada 2019 przez Anna Ewa Maria

Listopad też może być fajny. Zwłaszcza, gdy Pani Jesień rozpieszcza nas ciepłymi promieniami słońca, w których opadające liście mienią się rubinem i złotem. Gdy na targu, mogę wciąż wybierać pachnące, […]

Grzybowy “come back”

Opublikowano: 29 października 2019 przez Anna Ewa Maria

Grzyby, grzyby, grzyby…. Nie były nigdy moją szczególną pasją. No może kurki i rydze, te ostatnie późno poznałam. Reszta, gdy była – ok, gdy nie było – tragedii też nie […]

Jesienna obfitość czyli nadbużańskie smaki i smaczki

Opublikowano: 5 października 2019 przez Anna Ewa Maria

Jesienna Obfitość – ziemniaki, grzyby, jabłka. Radośnie i smacznie spędziliśmy z kulinarną bracią i fanami dobrego jedzenia, ostatni weekend września. Było to już drugie spotkanie z cyklu Pory roku zorganizowane […]