Szparagowe love

Wielka Majówka nie rozpieszczała nas pogodą, nie tylko w Polsce. Kto rano wygrzewał się na nadadriatyckiej plaży, leżąc na ciepłym piasku, po kilku godzinach używał dziecięcych łopatek do…. odśnieżania auta na alpejskich przełęczach. Po krótkiej przerwie świątecznej w ukochanych Bieszczadach, dla mnie był to zwykły tydzień pracy, tyle, że o połowę skrócony, z uroczą końcówką z Przyjaciółmi w Kamieńczyku nad Bugiem. Tam też raczej wskazane były polary i kurtki niż bikini. Na szczęście było kilka okienek pogodowych, w których można było pospacerować po łąkach nad rzeką czy upiec ziemniaki w ognisku. Braki aury nadrabialiśmy przy stole. Smacznie, zdrowo i kolorowo, no i sezonowo! W rolach głównych więc szparagi, botwina i rabarbar. Poniżej kilka sprawdzonych receptur do wykorzystania na śniadanie, obiad czy kolację. Bon apetit 😊

 *****

 

Szparagi z frankfurterkami i jajkiem sadzonym

 

Pęczek cienkich zielonych szparagów

Jajko (mnożymy w zależności od ilości porcji)

Kilka frankfurterek

Kilka dużych rzodkiewek

100 g masła osełkowego

Sól, pieprz

Połowę masła rozgrzać na patelni, szparagi umyć, odłamać końcówki i obrać cienko do połowy, wrzucić na patelnię, dodać sól i pieprz, przesmażyć ok. 3 minut. Na drugiej patelni rozgrzać  resztę masła, wbić jajko, zmniejszyć ogień, smażyć aż białko będzie ścięte a żółtko zacznie powoli gęstnieć.

W garnku zagotować wodę, wrzucić frankfurterki na 2 minuty. Na talerz wyłożyć szparagi, frankfurterki, na wierzch jajko, obok pokrojone w plastry rzodkiewki. Podawać z chrupiąca bagietką i masłem.

*****

 

Szparagi zapiekane a’la Artusi*

 

 

Pęczek białych szparagów

Pęczek zielonych szparagów

Opakowanie Parmigiano Reggiano DOP

150 g masła osełkowego

Sól, pieprz

Spód naczynia żaroodpornego wysypać parmezanem (bądź pokrojonymi cienkimi płatkami), na nim ułożyć jeden obok drugiego zielone szparagi, oprószyć solą i świeżo mielonym pieprzem, położyć cienkie kawałki masła, następnie cienkie płatki parmezanu. Powtórzyć z białymi szparagami (układać na krzyż) i przyprawami a następnie kolejną warstwą zielonych. Przykryć folią aluminiową. Piec w 2000C tylko z górnym grzaniem ok. 10 minut. Po tym czasie szparagi powinny pozostać chrupiące a przyprawy rozpuszczone.  Podawać z bagietką.

*Przepis pochodzi z książki „Włoska sztuka dobrego gotowania” Pellegrino Artusi – XIX-wiecznego włoskiego bestsellera, który opisałam tutaj 

*****

 

Zupa z botwinki

 

 

1 litr wywaru warzywnego (marchew, pietruszka, por, seler, liść laurowy, ziele angielskie, kilka kropel oliwy, sól, pieprz)

Pęczek młodej botwinki z buraczkami

Kilka młodych małych ziemniaków

3 ząbki czosnku

Pół szklanki białego wytrawnego wina

Pół pęczka koperku

4 łyżki oliwy

Śmietana

 

Ugotować wywar z warzyw. Ziemniaki obrać i pokroić w cienkie plasterki, wrzucić do garnka z podgrzaną oliwą, podsmażać aż się zrumienią. Dodać obrany i przepołowiony czosnek. Smażyć razem ok. minuty. Umyć botwinę, odciąć buraczki i liście. Buraczki obrać i pokroić w cienkie plasterki, łodygi i liście posiekać osobno. Dodać pokrojone buraczki do ziemniaków, smażyć ok. 3 minut. Wlać wino i gotować, aż wyparuje. Zalać gorącym bulionem i gotować ok. 15 minut. Pod koniec gotowania dodać posiekane liście botwinki. Dodać posiekany koperek. Śmietanę rozrobić z kilkoma łyżkami zupy tuż przed podaniem, wlać do talerza resztę zupy.

*****

 

Tarta z rabarbarem i kremem budyniowym*

 


Ciasto:

200 g mąki pszennej

120 g zimnego masła pokrojonego w kostkę

100 g cukru pudru

2 żółtka

starta skórka z 1 cytryny

szczypta soli

Krem budyniowy:

3 jajka

70 g cukru

375 ml mleka

30 g mąki kukurydzianej (dałam pszenną)

Łyżeczka esencji waniliowej

Rabarbar:

3 łodyżki rabarbaru

2 łyżki cukru

Syrop:

125 ml wody

75 g cukru

Wszystkie składniki na ciasto zagnieść, owinąć folią aluminiową i włożyć do lodówki na 30 minut.  

Do rondelka włożyć wszystkie składniki kremu budyniowego, wymieszać rózgą, podgrzewać wciąż mieszając. Gdy mleko zacznie wrzeć, zmniejszyć ogień i gotować aż masa zgęstnieje. Odstawić, mieszać od czasu do czasu, żeby na wierzchu nie powstał kożuch.

Rabarbar pokroić w cienkie plasterki, zasypać cukrem, odstawić.

Piekarnik nagrzać do 2000C, formę o średnicy 22 cm wysmarować masłem i wysypać tartą bułką. Ciasto rozwałkować na płat o średnicy trochę większej niż forma do pieczenia. Formę razem z rantami wykładamy ciastem, nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią aluminiową i na nią wysypujemy ziarna suchej fasoli, aby ciasto nie wybrzuszało się w trakcie pieczenia. Pieczemy 10 minut (bez termoobiegu). Fasolę zdejmujemy i pieczemy kolejne 10 minut. Na podpieczony spód wykładamy krem budyniowy a na nim układamy plasterki rabarbaru. Pieczemy kolejne 20 minut. Po upieczeniu malujemy tartę lekko przestudzonym syropem (wodę gotujemy z cukrem aż do rozpuszczenia cukru).

 

*Przepis pochodzi z bloga Agaty Witowskiej, Kulinarne Przygody Gatity 

O Autorze 

    Znajdź mnie:
  • facebook
  • pinterest