Miesięczne archiwum: Listopad 2016

Bazar Kocha ludzi

Zaczęło się od bezy. Kiedyś myślałam, że jej nie lubię. Aż skusiłam się w kilku miejscach i okazały się mistrzowskie. Jedną z najlepszych jadłam w Bazarze Kocha. Potem była firmowa wigilia z klientem, obłędny smak śledzia pamiętam do dziś. Kolejne spotkanie z koleżankami pod znakiem pysznego rosołu z pierożkami, no i deseru… bezowego :)  Za… Czytaj dalej »

Wpadła gruszka do fartuszka

Jesień nie rozpieszcza. Zaglądam do spiżarni i próbuję osłodzić ten ponury listopad. A że oprócz ciasteczek też coś trzeba jeść, tym razem do fartuszka wpadła polska gruszka i  dystyngowany francuski ser z tradycjami. Mimo tylu różnic potrafią stworzyć związek idealny!  Słodka gruszka doskonale przełamuje intensywny smak pleśniowego sera, świetnie poczuły się w swoim towarzystwie i… Czytaj dalej »

Gęsie szaleństwo

Wielkimi krokami zbliża się dzień św. Marcina a wraz z nim wielkie święto gęsiny. W moim rodzinnym domu nie było szczególnej gęsiej tradycji, choć czasem pojawiała się na stole. Do anegdot rodzinnych weszła scena, gdy czteroletnia Ania, pochłonąwszy ogromne pieczone gęsie udo, spytała: „Mamusiu, czy ta gęsia ma drugą nogę…?” :) Kilka lat temu, gdy święto-marcińskie… Czytaj dalej »