Miesięczne archiwum: Sierpień 2015

Barbarzyńca w winnicy – toskańskie wspomnienia Piotra Wisłockiego

Jedziemy z Żoną do Toskanii nastawieni na oglądanie tego co chcą wszyscy – Florencja, Sienna, Piza, San Gimignano. O winie jeszcze nic nie wiemy. Po długiej podróży samochodem docieramy na miejsce – Roccalberti, rejon Toskanii o nazwie Garfagnana nad malowniczą doliną potoku Serchio, pomiędzy Alpami Apuańskimi i Apeninami. Nietypowa, bo mocno górzysta część Toskanii odcięta… Czytaj dalej »

W tajemniczym ogrodzie za niebieską furteczką…

„W moim magicznym domu wszystko się zdarzyć może. Same zmyślają się historie, sam się rozgryza orzech. W moim magicznym domu. ciepło jest i bezpiecznie. Gościu znużony, gościu znudzony, jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony, zajrzyj tu do nas koniecznie” I zdarza się. Zwłaszcza w moim magicznym ogrodzie. Macieja kota, o którym śpiewa Hanna Banaszak, co… Czytaj dalej »

Sandacz w białym winie na mazurskim szlaku pyszności

W Mazurach zakochałam się znów w zeszłym roku, weekendowo odkrywając urocze zakątki nad Śniardwami i Bełdanami, ukryte w lesie, z dala od zgiełku i tłumów w tętniących życiem portowych miasteczkach. Tego lata nieoczekiwanie spędziłam cały tydzień w cudownym cichym zakątku – osadzie Połom położonej na półwyspie nad malowniczym Jeziorem Zdrużno – z moją drogą Przyjaciółką… Czytaj dalej »